Kino w Gdyni , Gdynia w kinie …

Relacja z Festiwalu Filmowego w Gdyni

 

14 września przed Teatrem Muzycznym w Gdyni znowu rozwinięto czerwone dywany.

W okolicy Multikina kręciły się grupki fotoreporterów.  Na Skwerze Kościuszki i Bulwarze  Nadmorskim nietrudno było spotkać spacerujące gwiazdy kina oraz ich fanów polujących na autografy.

Tak! To kolejny Festiwal Filmowy w Gdyni. Jubileuszowy. Już czterdziesty.

 

 

To tu widzowie, często jako pierwsi w Polsce, mają okazję zobaczyć najnowsze polskie filmy. 

Media donoszą, że co roku na imprezę zjeżdża się ok. 2000 profesjonalistów i 45 000 widzów.

 

A wszystko zaczęło się w roku 1974 w …Sopocie. Pierwsze pokazy odbyły się w kinie Bałtyk  i kinie Polonia na słynnym sopockim Monciaku, a samo otwarcie pierwszego festiwalu odbyło się w gdańskim kinie Leningrad.  Główną nagrodę – Złote Lwy – zdobył wówczas „Potop” Jerzego Hoffmana. Rok później pierwsze miejsce przyznano ex aequo dwu arcydziełom: „Nocom i Dniom” Jerzego Antczaka i „Ziemi Obiecanej” Andrzeja Wajdy. Potem – w czasach „Solidarności” – dominowało kino „moralnego niepokoju”.

W latach 1981 i 1982, z uwagi na trwający stan wojenny, festiwal nie odbył się.

W 1987 festiwal przeniesiono do  Gdyni.

Nie sposób wymienić wszystkie tytuły, ale przypomnijmy sobie choćby te z ostatnich lat: „Bogowie”, „Ida”, „W ciemności”, „Mała Moskwa”… Kto o nich nie słyszał?

 

Obecnie festiwal zlokalizowany jest w  pięciu gdyńskich obiektach:  w Teatrze Muzycznym,

 

 

 

Multikinie,

 

 

 Muzeum Miasta Gdyni,  kinie Helios oraz w nowym Gdyńskim Centrum Filmowym.

 

 

Miejscem zakwaterowania znacznej części gości festiwalu jest od lat – położony nieopodal Teatru Muzycznego, wysokiej klasy - Hotel Mercure Gdynia Centrum (dawniej Hotel Gdynia).

 

 

Mówi się w Gdyni, że dla uczestników festiwalu goszczących w hotelu Gdynia ważnym miejscem jest legendarny hotelowy bar „Piekiełko”.

Również dla turystów i osób zafascynowanych kinem, chcących poczuć tę niesamowitą atmosferę wielkiego filmowego wydarzenia, gdyńscy hotelarze przygotowali ciekawą ofertę noclegów.

Godnym zainteresowania jest np. Ośrodek Wypoczynkowy Natura Tour „Sopot Kamienny Potok” w Gdyni. Miejsce niezwykle urokliwe, oddalone od wielkomiejskiego zgiełku, a jednocześnie dobrze skomunikowane ze śródmieściem.

 

 

Mieszkańców Trójmiasta nikt nie musi już zachęcać do odwiedzania wystaw związanych z festiwalem,

 

 

 czy spacerów  w okolicy obiektów festiwalowych, tym bardziej, że są to ulubione  miejsca wypoczynku Gdynian.

 

 

Dla nich (a także dla turystów, oczywiście) organizatorzy imprezy przygotowali miejsce, gdzie mogli odpocząć nie rezygnując z atmosfery festiwalu.

 

 

Okolicznościowe leżaki udostępniła odwiedzającym festiwal również Telewizja Polska:

 

  

 

 

W konkurencji z festiwalowymi atrakcjami przegrała nawet gdyńska plaża…

 

 

 

Z okazji 40 edycji festiwalu wydano okolicznościowe kartki:

 

 

Przed teatrem Muzycznym zaparkował „kulturalny” autobus.

 

 

Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się, położony w okolicy Teatru Muzycznego w Gdyni w Parku Rady Europy, poświęcony festiwalowi, pomnik. Ma on kształt taśmy filmowej, na której klatkach dopisuje się kolejnych laureatów festiwalu. Klatek jak widać przybywa…

 

 

ciąg dalszy pomnika:

 

 

Z festiwalem związane są także różne  skandale. A to ktoś kogoś,  we wspomnianym już  barze Piekiełko, przekonywał do swoich racji… pięściami. A to kogoś trzeba było zwolnić z funkcji prowadzącego, z powodu niestosownych żartów. Innym razem, przez niedopatrzenie, odtwarzano sceny prezentowanego filmu w przypadkowej kolejności…

Tegoroczna edycja zapisze się w naszej pamięci – niestety – znacznie mocniej.

Podczas festiwalu zmarł nagle jeden z reżyserów, Marcin Wrona, autor prezentowanego w konkursie głównym filmu pt.”Demon”.  

Ceremonia rozdania nagród była skromna, pełna zadumy. Stanisława Celińska zaśpiewała piosenkę „Naprawdę jaki jesteś, nie wie nikt…”, dedykując ją zmarłemu.

 

 

 

 

 

Pierwszą nagrodą  „Złotymi Lwami” uhonorowano film „Body/ciało” Małgorzaty Szumowskiej.

 

 

Źródło: Onet.pl

 

Drugą nagrodę przyznano Januszowi Majewskiemu za film „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie”. Nagrodzono też aktorów: Agnieszkę Grochowską, Janusza Gajosa, Krzysztofa  Stroińskiego i innych.

 Najlepszy debiut, główna rola męska, za reżyserię, za zdjęcia…

 Złote Lwy, Srebrne Lwy, Platynowe…

 

 

Dziś już dywany zwinięte.

Gdynianie (i nie tylko) czekając na kolejną edycję festiwalu, gorączkowo przeszukują repertuary kin w poszukiwaniu nagrodzonych tytułów.

 

 

Udanych seansów!

Anna Szklarska