Jak wybrać kolonie dla dzieci?

Kilka rad dla rodziców

Zbliżają się wakacje. Coraz częściej zaglądamy na strony biur podróży, przeglądamy oferty w witrynach czy katalogi.

Planujemy wczasy rodzinne, wypad na wieś oraz kolonie czy obozy dla naszych dzieci.
Raczej nikt nie ma wątpliwości, że warto wysłać dziecko na wakacje z rówieśnikami.

Czy wiemy jak to zrobić? Na co należy zwrócić uwagę?
Po pierwsze: Czy firma jest solidna ?
Warto sprawdzić ile lat firma istnieje na rynku? Od ilu lat organizuje wypoczynek dla dzieci?
Czy – przypadkiem – nie uczy się dopiero tego robić?
Czy firma figuruje w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników
Turystycznych? (www.turystyka.gov.pl).
Także obecność na liście członkowskiej Polskiej Izby Turystyki jest potwierdzeniem rzetelności firmy( www.pit.og.pl).
Ważnym źródłem informacji dla rozważnych rodziców będzie także Krajowy Rejestr Długów ( www.krd.pl ).
Znaleziona tu informacja o zadłużeniu organizatora powinna skutecznie zniechęcić do zakupu wypoczynku w danej firmie.
W Krajowym Rejestrze Sądowym możemy znaleźć informację, czy dany organizator nie znajduje się przypadkiem w stanie upadłości (www.ems.ms.gov.pl).
Z pomocą rodzicom przychodzi też Ministerstwo Edukacji Narodowej, które specjalnie uruchomiło bazę danych, gdzie organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży muszą – poprzez Kuratorium Oświaty – zarejestrować każdy turnus.
Aby dokonać zgłoszenia, organizator musi najpierw uzyskać zgodę na organizację wypoczynku w danym obiekcie od Państwowej Straży Pożarnej i Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Konieczne jest też dobranie (i udokumentowanie) właściwie przygotowanej kadry, czyli wychowawców i instruktorów. Dopiero wówczas kuratorium przyjmie takie zgłoszenie.
Można to sprawdzić na stronie www.men.gov.pl/pl/wypoczynek .
W dobie Internetu klienci biur podróży – i nie tylko - mają możliwość zapoznania się z opiniami innych klientów biur, co może być posunięciem kluczowym w wyborze biura.

Dugi krok, to decyzja, jaki temat koloni wybrać. Starsze dzieci same będą wiedziały, co chciałyby robić na obozie. Młodszym trzeba w podjęciu decyzji pomóc. Tu najważniejsza będzie obserwacja dziecka oraz rozmowa z nim. Czasami – jeśli tego pragnie nasza pociecha - warto wybrać turnus o temacie zgodnym z zainteresowaniami i zajęciami pozalekcyjnymi dziecka w trakcie roku szkolnego. Część dzieci woli przeżyć coś nowego, podjąć nowe wyzwania. Często obóz czy kolonia tematyczna jest początkiem zupełnie nowych zainteresowań, które są kontynuowane jeszcze długo po wakacjach.

Natura Tour proponuje m.in. tematy:

Relaks na Maxa… polecany dla obu płci

 

Akademia Windsurfingu… również i dla chłopców i dla dziewcząt

 

Braterstwo Broni – ASG… to już raczej dla odważnych chłopaków

 

A dla dziewczynek Smyki na Kucyki …

 

Pomponiada na Całego – obóz dla cheerleaderek…

 

Czy Po Prostu Tańcz…

 

Z Adrenaliną na Ty, Śladami Słowian i Wikingów, Militarna Przygoda, Wesołe Wakacje, Lato na Luzie, Bałtycka Przygoda, Przygoda w Karkonoszach, Tatrzańska przygoda…

To tylko niektóre propozycje.

Różne tematy to różne programy, jakie będą realizowane.

Programowi koloni należy się dokładnie przyjrzeć. Im bardziej będzie on szczegółowy, tym lepiej. Wiadomo, bowiem, co dziecko będzie robiło. Po tym można łatwo poznać, czy kolonia przygotowana jest profesjonalnie, czy przez początkujących (Program). Należy również zapoznać się z warunkami zakwaterowania. Na pewno istotne jest, czy dziecko będzie spało w pokoju, w domku czy może pod namiotem (Zakwaterowanie). Dobrze, jeśli w ofercie organizator wymienił elementy, które są wliczone w cenę wypoczynku (Cena obejmuje). Bardzo przydatne są też sugestie, co zabrać na obóz (Co trzeba zabrać).

 

Kolejną sprawą, na którą warto zwrócić uwagę, to cena.

Za 10- dniowy wypoczynek z zajęciami z instruktorem zapłacimy ok. 1400 zł, a za 14-dniowy ok.1700 zł. Zbyt niska cena powinna nas co najmniej zaniepokoić.

 

Jest duża szansa, że po tak wnikliwej analizie licznych na rynku ofert, uda nam się wybrać tę właściwą i sprawimy dziecku ogromną frajdę, zapewniając jednocześnie bezpieczne wakacje.

 

Anna Szklarska